
podesłał NINJA INTERNETU,
fotka z google photo bank – a prawdopodobnie z instagram/indywidualki
nie mam insta, więc nie mam jak sprawdzić, ochoty i czasu na takie ceregiele też nie mam :p
ps – oczy mam, widzę że osoba podsyłająca zamazała zapewne adres strony źródłowej skąd pochodzi fotka. Na zapytanie o źródło… nie dostałem odpowiedzi.
A ja nie jestem duch święty, by to wiedzieć, ani robot, by wertować internet (pierdyliard tablicowych profili), by się tego dowiedzieć.
I wrzucam takie „obce” fotki tutaj, bo… tak. Jak ktoś rozpoznaje, niech wrzuci w komentarz poprawne źródło fotki.
-LU-