ze Sztokholmu podesłał AKME

7 komentarzy

  1. juz chyba to kiedys pisalem przy okazji apdejtu moich fotek zlapanych w SE, że palec dam se uciąc, że na tablicy „TAXI” widziałem kilka roznych sztokholmskich taksówek. Byc moze cala korporacja tak jezdzi. Na jakiej zasadzie? Hmm, nie wiem. Najwyzej bedzie to jako „ciekawostka” 🙂

    LU
  2. „(…) Czy wiecie, że w Szwecji listonosz nie zostawia awizo w skrzynce, a paczki nie odnosi na pocztę, na której później adresat musi ślęczeć godzinami i się wkurwiać? Notka z informacją o paczce ląduje w skrzynce, a sama zaś paczka jest odnoszona do najbliższego sklepu, kiosku itp., gdzie ładnie oczekuje na odbiór. (…) Wbrew wszelkim pozorom nie Francja, Anglia, Niemcy czy nawet USA bądź Kanada, a Szwecja już od dłuższego czasu stara się skutecznie wychodzić naprzeciw oczekiwaniom swoich obywateli. Jakby tego było mało; Szwedzi właśnie wdrożyli sieć 4G umożliwiająca dostęp do ultraszybkiego internetu wszystkim osobom w każdym miejscu pod warunkiem, że ich komputery stacjonarne i laptopy są właściwie skonfigurowane, a są na pewno, bo już od dobrych kilku lat każdy komputer umożliwia bezprzewodowy dostęp do sieci.

    Ot, dalece posunięci ludzie północy. Pogratulować. Pozazdrościć.”
    wussup?, 16 czerwiec 2006.


    Co do taxi. Pytałem i powiedziano mi, że jeszcze na pewno trzy lata temu taksówki, jak każde inne samochody musiały mieć normalne tablice rejestracyjne. Znajomy nie mieszka tam już od trzech lat i nie da głowy, czy przypadkiem coś się nie zmieniło.

    wussup?
  3. wussup?: a co powiesz na paczkę u sąsiada? tak właśnie jakiś czas temu otrzymałem zakupy dostarczone przez pocztę polską. W drzwiach siedziała karteczka z numerem sąsiada i ewentualnym telefonem kontaktowym do listonosza. Karteczka to samodziełka, i cała inicjatywa to pomysł tegoż listonosza. Zastanawiałem się wtedy co go do tego skłoniło? Czy ma prowizję od doręczonej paczki? Bo jesli nie to co za różnica czy zostawi paczkę czy avizo.

    urwis
  4. Urwis, w Polsce, jak listonosze śmigają po parę ładnych lat, mieszkańcy się nie zmieniają, to sięzwykło zaprzyjaźniać i podrzucać od czasu do czasu, zamiast nosić. A w Szwecji – wszystko rejestrowane. Paczka zostaje w pobliskim sklepie, klient odbiera, potwierdza, elektronicznie wszystko jest udokumentowywane.

    wussup?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *