r0_iveco.jpg
podesłał BAKU

6 komentarzy

  1. Wczoraj po godz. 20 widziałem go w Piotrkowie Trybunalskim na parkingu przed Carrefourem, ale jakiś młody cieć wyjechał z tekstem, że tu nie wolno robić zdjęć – trzeba mieć zgodę dyrekcji. Co za kołek. :/

    Krzychu
  2. Trza było go zignorować, ciekawe co by zrobił- użyłby przemocy, czy wezwałby posiłki ;).
    Miałem podobny przypadek na granicy w Chyżnem- podaję celnikowi paszporty, a z naprzeciwka pod szlaban podjeżdża K* OPUS*, więc ja wyciągam aparat, ale celnik nie pozwolił zrobić fotki… Musiałem się dostosować- granica to nie hipermarket ;/.

    Danziger
  3. @Danziger: Chciałem tak zrobić, ale po chwili namysłu zrezygnowałem – mółby cieć wezwać policję, a w aparacie miałem fotkę tajnowozu – mogliby się jeszcze przyczepić. ;)))

    Krzychu
  4. A tak a propos tajnowozów, to jakiś czas temu zrobiłem zdjęcie takiemu tajniakowi (wtedy jeszcze nie wiedziałem że jest tajniakiem) gdy sobie manewrował (w przód i tył). Wyskoczył mi cywilnie ubrany gość i zaczął się dopytywać po co mi jego zdjęcie. Grzecznie acz stanowczo odparłem że to nie jego sprawa i już chciałem się oddalić, gdy on wyciągnął policyjną odznakę (obejrzałem b. dokładnie). Wtedy to już zrobiła się jego sprawa, bo to była jakaś grubsza tajna akcja przeciwko paserom części samochodowych. A policjant na służbie nawet tajny ma prawo wylegitymować. Chciał obejrzeć zdjęcie (i pewnie żądać bym je usunął), ale wkręciłem go, że pisałem smsa do żony i na dowód pokazałem jakąś trefną notatkę na telefonie. Sprawę załatwiliśmy grzecznie i bez awantur, on szczęśliwy że uniknął dekonspiracji, ja również gdyż zachowałem zdjęcie …które można podziwiać na Wortalu.

    Baku
  5. A tak a propos tajnowozów, to jakiś czas temu zrobiłem zdjęcie takiemu tajniakowi (wtedy jeszcze nie wiedziałem że jest tajniakiem) gdy sobie manewrował (w przód i tył). Wyskoczył mi cywilnie ubrany gość i zaczął się dopytywać po co mi jego zdjęcie. Grzecznie acz stanowczo odparłem że to nie jego sprawa i już chciałem się oddalić, gdy on wyciągnął policyjną odznakę (obejrzałem b. dokładnie). Wtedy to już zrobiła się jego sprawa, bo to była jakaś grubsza tajna akcja przeciwko paserom części samochodowych. A policjant na służbie nawet tajny ma prawo wylegitymować. Chciał obejrzeć zdjęcie (i pewnie żądać bym je usunął), ale wkręciłem go, że pisałem smsa do żony i na dowód pokazałem jakąś trefną notatkę na telefonie. Sprawę załatwiliśmy grzecznie i bez awantur, on szczęśliwy że uniknął dekonspiracji, ja również gdyż zachowałem zdjęcie …które można podziwiać na Wortalu.

    Baku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *