w3_shark.jpg
podesłał JAVOX

1 komentarz

  1. Pamiętacie anegdotkę, którą opowiadał Drozda o Polaku, co wyjechał do swojego kumpla Staśka, który był ratownikiem na plaży w Australii i tak dla jaj zawołał z kilu metrów:
    – Stasiek, jak jest po angielsku rekin?
    – Shark.
    A ten jeszcze głośniej:
    – JAK!!!???
    Stasiek też głośniej:
    – SHARK!!!!
    I się Stasiek zdziwił, czemu ludziska spierniczają z wody. :DDD

    Krzychu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *