**** DZIAŁAMY LEGALNIE ****
ponieważ:
Upowszechnianie zdjęcia samochodu z widocznym numerem rejestracyjnym nie narusza zasad RODO ani dóbr osobistych – uznał sąd. Nie można bowiem w łatwy sposób zidentyfikować właściciela.
Wyrok Sądu, 06.2021 r.
W skrócie:
– ustawa RODO nie dotyczy tablic rejestracyjnych, bo tablice są własnością Skarbu Państwa, a nie własnością prywatną, właściciela pojazdu
– pojazd znajdujący się w przestrzeni publicznej (ulice, parkingi) może być fotografowany bez ograniczeń, podobnie jak architektura czy zieleń.
Publikacja zdjęć w internecie z widocznymi tablicami rejestracyjnymi nie łamie ustawy o ochronie danych osobowych ponieważ:
– tablica rejestracyjna nie jest dokumentem ujawniającym wrażliwe dane,
– po numerze rejestracyjnym nie można zidentyfikować właściciela (to może tylko policja, prokuratura, lecz nie internauta).
Prawa autorskie zdjęcia należą tylko i wyłącznie do osoby, która je zrobiła (chyba, że je odsprzeda lub odstąpi) – w żadnym razie do właściciela fotografowanego pojazdu.
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
Również długo przed powstaniem ustawy o RODO nasz blog był linkowany na głównej stronie ONET.PL, który ma swoich wykwalifikowanych prawników ws. upubliczniania treści, więc od 2003 działamy LEGALNIE 🙂
@Baku: Czy to jest robione Nokią 6610i?
Szkoda ze nie S1 EMA 🙂
Nie.. mój Siemensik C65 robi takie cienkie zdjęcia. Ma już pękniętą szybkę, bateria ledwie starcza na 3 dni… Na jesieni czeka go emerytura. Dołączy do Domu Emerytowanego Telefonu w witrynce (obecni pensjonariusze to Ericson RX300 i Siemens S33 [też z pękniętą szybką]).
Teraz będzie mi zależało na jakiejś aparaturze, która nie jest Nokią, robi ładne zdjęcia i da się z niej zadzwonić. Smsy mam w głębokim poważaniu – piszę z dziesięc na rok, prawie wszystkie w Sylwestra.
Drugi pensjonariusz to oczywiście Siemens S35. S33 chyba nie został jeszcze wyprodukowany.
Ja nie mam za witrynką żadnej komórki – odnoszę je do skupu, póki są jeszcze coś warte:) Obecnie na codzień używam dwóch Nokii: (jako, że jestem za granicą mam polski telefon i miejscowego pre-paida)
1. 6610i – zdarza mi się nawet zrobić nią „zdjęcie”.
2. 9210 – wielki kawał cegły, noszę w celu self-defence 😉
„Teraz będzie mi zależało na jakiejś aparaturze, która nie jest Nokią”
Ciekawe… Masz jakąś awersję do Nokii? Złe wspomnienia z dzieciństwa? 😉
Miałem kiedyś Nokię 5110. Faktycznie, było to tak dawno temu, że niemal zakrawało na dzieciństwo. Telefon na prawdę bardzo przyzwoity jak na ówczesne czasy..
Firmę Nokia bardzo szanuje – sam mam w aucie opony Nokiana – moim zdaniem są dużo lepsze od topowych Pirelli i porównywalne z najlepszymi Dunlopami.
Jeśli chodzi o komórki to nie chcę mieć Nokii bo:
– Są bezdennie łatwe w obsłudze. Ja lubię wyzwania i nie przeraża mnie nieco trudniejsza obsługa – to rodzaj ćwiczenia umysłowego.
– Wszyscy mają Nokię, więc ja nie będę miał. Nokię (prócz normalnych ludzi) mają najgłupsze blondynki i buraki z piwnej budki bo innych telefonów nie potrafią obsłużyć.
Jak widzę kobietę np. z samsungiem to jest to dla mnie pozytywny i podświadomy element pierwszego wrażenia, choć oczywiście nigdy nie oceniam człowieka po tym co ma, tylko po tym kim jest.
Poza tym Nokie (przez te obudowy i świecące pierdoły) wydają mi się po prostu dresiarskie. Wiadomo – nie wszystkie i nie u każdego – ale wyjątki czynią regułę.
Hehehe – ja mam Nokię 5110 0 drugą w ciągu 5 lat. Jak na moje potrzeby wystarczy, a przynajmniej nie będzie żal jak zgubię. ;))
Chociaż słyszałem, że 1 kolesia dresiarze 2 razy pobili: raz jak mu ukradli komórkę, a drugi raz jak zobaczyli, że to Sagem. :DD
Ja mam 3310. Chyba by mnie przeciągneli za to za samochodem.
3310 – fajny model – nie do zdarcia!
A co do innych telefonów, to „przerobiłem” chyba wszystkie marki, a do Siemensa zraziłem się przez model… bodajże C25. Cokolwiek bym tam nie nacisnął, zawsze zaczynał łączyć mnie z WAP-em, i tej operacji nie dało się przerwać. A to trochę kosztowało…
lepsza fotka od EVOLUZIONE
lepsza fotka: KRZY$