w1_kofek.jpg
podesłał NESTER

9 komentarzy

  1. Pochwalę się, że moja uczelnia ekonomiczna w Krakowie też ma jeden podziemny parking. Co jest najlepsze to, że plotka głosi, że wjazdy czy wyjazdy są skonstruowane tak, że większym samochodem jest trudno nawrócic na zakrętach.

    wania
  2. u mnie juz panienka szlabany przestawila 🙂 jest zajebiscie ciasno, bo wjezdza sie od razu za takiego winkla i naprawde ciezko jest wjechac. Ale wole sie przemeczyc i dac te 5zl i wiedziec ze bede mial do czego wrocic po zajeciach 😛

    Nester
  3. 5zł? to tanio (chyba). U mnie 5zł to może godzina kosztuje i to jak już parkuje się pod chmurką. Podziemny jest dla „szefostwa”. Więc jak ktoś idzie na kilka godzin to troche zapłaci. Do okoła uczelni prawie nie ma gdzie parkować i są takie cyrki z zostawieniem samochodu, że co chwila straż wiejska przyjeżdza, bo auta stoją gdzie popadnie.
    Ale ja to raczej i tak komunikacją zbiorową dojeżdzam.

    wania
  4. U mnie to samo – kazda dziura, chodnik zastawiony. Miesiac temu jakas ku^%@# wjechala mi w blotnik i uciekla dlatego teraz tylko podziemny parking wchodzi w gre.

    Nester

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *