k1_igis1.jpg
podesłał WANIA

11 komentarzy

  1. Mnie też zdarza się stawiać po zmroku aparat na ziemi. Pół biedy, jak jest sucho. Od pewnego czasu myślę, żeby sprawić sobie taki mały (25-30 cm), lekki, zgrabny statywik…
    Ot, taka poranna refleksja 🙂

    javox
  2. szkoda, że nie objąłeś całego auta.

    Wczoraj przyszedł mi pocztą mały statyw. łączna długość po złożeniu 16cm, więc na upartego można nawet do kieszeni schować. Dziś pewnie będę się nim bawił na mieście.

    ein
  3. Nie objąłem całego samochodu bo:
    1. stawiałem aparat na chybił trafił w stronę i jedynie ta fotka wyszła mi wyraźna, inne zruszyłem
    2. przed maską tego auta stało 2 cieci (dodatkowi „parkingowi” co to „przypilnują” ci auto za drobną opłatą), więc się przed nimi jako tako chowałem za innym samochodem, bo inaczej bym im przy okazji zdjęcie robił.
    I dlatego zdjęcie jest jakie jest, statywu nie miałem z sobą (ok. 50cm po złożeniu), więc trzeba było wykorzytać „natruralny” statyw, choć było mokro 😉

    wania
  4. Fajne, małe statywy Nikona widziałem ostatnio w Saturnie w Arkadii. Niestety, powiedzieli mi obsłudze, że nie sprzedają ich pojedynczo. Dostaje się tylko w komplecie z aparatem… Co za bzdura!!!

    @ein – gdzie kupiłeś swój i za ile?

    javox
  5. Ale żeby sfocić tego Paska, nie wiem po co było stawiać aparat na ziemi 😐 Z ręki nie można zdjęcia zrobić? Ja zawsze „z ręki robię zdjęcia” (choć mam statyw) i nawet w nocy nie wychodza rozmazane ;P Statyw to bardziej do profesionalnych fotografii, do blaszek nie trzeba 😀

    AGENT_NGI
  6. Sorry, ale nie mam, aż takiej pewnej łapy by 4 sekundy (taki czas ustawiłem) bez ruchu wytrzymać. Z fleszem staram się nie robić zdjęc blach, bo raz wyjdą raz nie.

    wania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *