2 komentarze

  1. Przypomniała mi się taka stara anegdotka o Polaku, który wyjechał do Australii i był ratownikiem na plaży.
    Kiedyś przyjechali do niego koledzy z Polski i wołają:
    – Stasiek, jak jest po angielsku rekin?
    – Shark!
    – Jak???!!!
    – SHARK!!!
    A bidny Stasiek nie mógł zrozumieć, dlaczego nagle wszyscy na plaży w panice wybiegali z oceanu.

    Krzychu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *