podesłał CZESIEK

21 komentarzy

  1. Ja używam zwykłej, papierowej:) jak na razie zdaje egzamin – i tam gdzie chcę – dojeżdżam 🙂

    PS. Co to za miejsce? Znam, ale nie mogę skojarzyć… Ochota?

    javox
  2. Apropos miejsca to kojarzy mi sie tylko z Bitwy Warszawskiej od Zachodniego w strone Grojeckiej.
    Co do Navi dlugo nie moglem sie przekonac az mialem kilka zlecen w nieznane konca mi Polski.
    Mi sie przydaje nawet w moim miescie jesli mam tel od klienta i podyktowany adres.
    AM daje rade, fotoradary tak samo w trasie, nie sa idealne ale przeciez to nie jest dodatek od producenta.
    Navi to Mio200, szybki odbiornik, male gabaryty, latwe modowanie, cena 300-350zl, zalezy od zrodla.

    WWL
  3. A powiedzcie mi jak jest z tymi nawigacjami. Można sobie wgrać jaką się chce mapę. Czy tylko kupione w sklepie specjalnie do danego modelu?

    Używam palmtopa z GPS Asusa ale już dziadek ma z 6 lat i zastanawiam się nad wymianą. Tylko nie wiem czy kupować znowu palma czy może typową nawigację.

    R@D
  4. WWL: Też kojarzy mi się z bitwy warszawskiej

    urzędnicy robią widać wyjątki – po Władku wozi się skylark z kierownicą po prawej, ale na mokotowie widziałem ostatnio starego peugeota 405…

    javox

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *