
podesłał SZUMEK
Po 4,5 roku wkońcu udało mi się złapać coś w moim Cambridge 🙂 to już co
prawda 2 blacha, bo złapałem kiedyś R0 BBIE w Londynie, ale skuteczność jest
niezła, wychodzi średnio 1 blacha złapana na 2 lata. 😀
+ KRZY$, lepsze W0 AGF

podesłał SZUMEK
Po 4,5 roku wkońcu udało mi się złapać coś w moim Cambridge 🙂 to już co
prawda 2 blacha, bo złapałem kiedyś R0 BBIE w Londynie, ale skuteczność jest
niezła, wychodzi średnio 1 blacha złapana na 2 lata. 😀
+ KRZY$, lepsze W0 AGF
kiedys mialem przyjemnosc goscic u kolezanki w akademiku uczelni cambridge 🙂
A ten Mercedes to chyba jest z Mer-Kurier z Koszalina? 🙂
Tutaj wpisz ten kod: baaux
Niezłego musiałeś mnieć zonka 😛
Dokładnie z Mer-Kuriera, co dziwne nigdy nie widziałem ich ciężarówek w Anglii. Mijałem się z nim godzine wcześniej, ale był taki korek, że nie mogłem zawrócić. Na szczęście odnalazłem go później w mieście jak się rozładowywał. 🙂
@Lu
I jak Ci się podobało w Cambridge? 🙂
szumek, zalezy o co pytasz? hehe. bylo czil. tylko owczesni studenciaku w akademiku jacys przyorani. z nudow tak cosik gotowalem (proste, meskie zarcie) i jakas gruba angolka zaczela fochy robic ze we wspolnym aneksie kuchennym wygrzebalem duzy garnek (na makaron) a to byl JEJ garnek. Wiec jej grzecznie tlumacze ze w polskich akademikach ludzie raczej sie wspolnie korzystaja/wymieniaja sie co tam komu akurat potrzebne. Pokiwala glowa a na drugi dzien patrze a wszystkie jej naczynia mają naklejki z napisem ze to JEJ, hehehe. Usmialem sie i dalej gotowalem makaron w jej duzym garze 🙂
Lu, może była na 1. roku i nie znała panujących zwyczajów 🙂
Ps. U mojej siostry w akademcu WATu robią obiady dla 10-15 osób – normalnie jak stołówka 🙂