Krzychu, czepiasz się.
Koleś zatrzymał się przed skrzyżowaniem i tyle. A to, że ktoś tak zaprojektował skrzyżowanie, że przy samym końcu są pasy to już inna bajka.
Ja się czepiam? Skoro koleś skręcał po powierzchni wyłączonej z ruchu to widocznie tam jest taka organizacja ruchu, że nie można skręcać.
Ale niektórym się wydaje, że jak mają worek kasy, to im wszystko wolno. ;P
Fotka z cyklu: „Nie parkuj jak łoś”. ;P
jak dla mnie to auto jest w ruchu
pewnie ze w ruchu ;)skrecal sobie z ku sloncu w kwiatowa chyba 😉
No to „Nie skręcaj jak łoś” ;))
Krzychu, czepiasz się.
Koleś zatrzymał się przed skrzyżowaniem i tyle. A to, że ktoś tak zaprojektował skrzyżowanie, że przy samym końcu są pasy to już inna bajka.
co wy za problemy macie 😀 on sobie po prostu skrecal 😉 nie zatrzymywal sie ani nic 😉
Ja się czepiam? Skoro koleś skręcał po powierzchni wyłączonej z ruchu to widocznie tam jest taka organizacja ruchu, że nie można skręcać.
Ale niektórym się wydaje, że jak mają worek kasy, to im wszystko wolno. ;P
to wyglada jak przejscie dla pieszych (farba wchodzi na chodnik) a nie powierzchnia wylaczona z ruchu (bo chodnika przeciez by nie zamalowali…)
Krzychu, nie wiem jak u was, ale u nas można przejeżdżać po pasach 🙂
Jak na powierzchnie wyłączoną z ruchu to ewidentnie za grube pasy. Bankowo jest to przejście dla pieszych 🙂
O kuźwa! Fucktycznie! Muszę się do okulisty chyba wybrać. :/
lepsza fotka: BLASZKA98