Jak dobrze pamiętam to była „Szansa na sukces” – chwalił się,że „swojego Mustanga nazwałem tak jak ma na imię mój wnuczek bo mogło być tylko 5 liter”
A tak nawiasem mówiąc – fajna fotka 🙂
Jeśli zobaczycie białego Mustanga z numerami W0 FILIP, to wiedzcie, że podróżuje nim Grzegorz Markowski. – Numery są z radości, na cześć wnuka, któremu Grzegorz chce sprezentować auto na 18 urodziny – powiedziała Autokracie.pl menedżerka Perfectu Agnieszka Jaworska.
Fura Grzegorza Markowskiego z Perfectu
tak, oczywiście …
Mówił kiedyś u Wojwódzkiego bodajże, że ma Mustanga i na tablicy imię wnuka czy syna coś takiego…
Jak dobrze pamiętam to była „Szansa na sukces” – chwalił się,że „swojego Mustanga nazwałem tak jak ma na imię mój wnuczek bo mogło być tylko 5 liter”
A tak nawiasem mówiąc – fajna fotka 🙂
Jeśli zobaczycie białego Mustanga z numerami W0 FILIP, to wiedzcie, że podróżuje nim Grzegorz Markowski. – Numery są z radości, na cześć wnuka, któremu Grzegorz chce sprezentować auto na 18 urodziny – powiedziała Autokracie.pl menedżerka Perfectu Agnieszka Jaworska.
zacny prezent 😀
Niestety auto chyba nie zostało oddane wnukowi, lecz zostało sprzedane jakiemuś burakowi z Lubelskiego.