i jeszcze odnosnie aukcji sss6 – to troche przegieli z cofnieciem licznika. Rok produkcji: 2000, przebieg 63 000 km. Cudny kilometraz jak na 8letnia fure, ktora zreszta wczesniej jezdzila po europejskich autostradach. Mogli chociaz cofnac o te 100 000 a nie od razu pozbyli sie i dwójki przed 63…
To cofanie licznika to chyba ulubione zajęcie Polaków. Chyba nigdzie na świecie się w to nie bawią tylko u nas. Już i tak nikt nie zwraca na to uwagi bo i tak wiadomo że pewnie cofany a ludzie i tak to robią… Głupota straszna…
Ulubione zajęcie, a najgorsze jest, gdy kupisz takie auto w Niemczech i właściciel rzeczywiście nie cofał licznika – opchnij teraz to w Polsce i spraw, by w serwisie na pewno Tobie uwierzyli.
Przykładem było auto mojej dziewczyny. Omega ma teraz przejechane 150 tys. z hakiem, a liczy sobie 15 lat. Jeździł nią poczciwy Niemiec, który zdecydował się na sprzedaż auta po tym, jak mu ktoś skasował delikatnie drzwi na parkingu. Zamiast robić auto, to chciał sobie kupić zupełnie nowe, bo on „bitym jeździć nie będzie” 🙂
Poza tym, nie wiem czy MB czy BMW też coś podobnego praktykują, i nie wiem, od kiedy audi to wprowadziło, ale te ostatnie montuja specjalne sensory na przegłubach/w okolicach amortyzatorów. To komputerowy zapis informacji o faktycznym stanie licznika samochodu – nie do wyzerowania. Normalnie auta audi przejeżdżają do ok. 70 km podczas jazd testowych. Jeśli wszystko gra, licznik jest zerowany i auta jedzie do dilera, u którego złożona na nie zamówienie.
Poczekaj w Polsce znajdą na to patent albo żeby wyzerować albo rozpieprzyć 😉
Tak samo ja kupiłem seicento Vana z 2002r. z przebiegiem 65tysi za małe pieniądze. Niby facet mówił z sensem że tylko po Wawie jeździł i były jeszcze takie dwa a że kupił Hiace to SC już mu niepotrzebne. Ale oczywiście nie wierzyłem, znajomy mechanik jednak potwierdził przebieg 🙂
Ale jak komuś to mówię to wszyscy mimo iż samochodu nie widzieli to mi wmawiają że na pewno cofany i nie ma innej możliwości.
LU, nie mogę do Ciebie wysłać maila bo otrzymuję zwrotki: „twoj serwer
pocztowy rozsyla spam i znajduje sie w bazie RBL… (in reply to RCPT TO
command)”
Autach luksusowych typu Mercedes,BMW,Lexus można cofnąć licznik tylko liczbowy(przy zegarach) ale w autach są jeszcze średnio 4 inne punkty które mają zapisany prawdziwy przebieg auta.
W mojej 15-letniej Astrze, której poprzednim właścicielem był 90-letni Austriak, właśnie przekręcił się 89. tysiąc km. Gdy ją kupowałem 3,5 roku temu (a właściwie teść kupił za 150 ojro :)) miała 45 tys. km. Wychodzi więc na to, że ja przez 3,5 roku zrobiłem prawie tyle samo, co dziadeczek przez 12 lat – jeździł chyba tylko do syna do sąsiedniej wioski – 6 km. Przebieg pewny, bo u tego syna mój teść pracował od kilku lat. 🙂 Jedyny fler, to że dziadek woził w środku psa, więc musiałem usunąć z kilogram sierści, znajdując przy okazji pod fotelem kierowcy jakieś ciastka z 2002 roku. :DDD
ps – niezla fela na sss6
i jeszcze odnosnie aukcji sss6 – to troche przegieli z cofnieciem licznika. Rok produkcji: 2000, przebieg 63 000 km. Cudny kilometraz jak na 8letnia fure, ktora zreszta wczesniej jezdzila po europejskich autostradach. Mogli chociaz cofnac o te 100 000 a nie od razu pozbyli sie i dwójki przed 63…
Ten przebieg to kolejny cud Tuska.
To cofanie licznika to chyba ulubione zajęcie Polaków. Chyba nigdzie na świecie się w to nie bawią tylko u nas. Już i tak nikt nie zwraca na to uwagi bo i tak wiadomo że pewnie cofany a ludzie i tak to robią… Głupota straszna…
Ulubione zajęcie, a najgorsze jest, gdy kupisz takie auto w Niemczech i właściciel rzeczywiście nie cofał licznika – opchnij teraz to w Polsce i spraw, by w serwisie na pewno Tobie uwierzyli.
Przykładem było auto mojej dziewczyny. Omega ma teraz przejechane 150 tys. z hakiem, a liczy sobie 15 lat. Jeździł nią poczciwy Niemiec, który zdecydował się na sprzedaż auta po tym, jak mu ktoś skasował delikatnie drzwi na parkingu. Zamiast robić auto, to chciał sobie kupić zupełnie nowe, bo on „bitym jeździć nie będzie” 🙂
Poza tym, nie wiem czy MB czy BMW też coś podobnego praktykują, i nie wiem, od kiedy audi to wprowadziło, ale te ostatnie montuja specjalne sensory na przegłubach/w okolicach amortyzatorów. To komputerowy zapis informacji o faktycznym stanie licznika samochodu – nie do wyzerowania. Normalnie auta audi przejeżdżają do ok. 70 km podczas jazd testowych. Jeśli wszystko gra, licznik jest zerowany i auta jedzie do dilera, u którego złożona na nie zamówienie.
Poczekaj w Polsce znajdą na to patent albo żeby wyzerować albo rozpieprzyć 😉
Tak samo ja kupiłem seicento Vana z 2002r. z przebiegiem 65tysi za małe pieniądze. Niby facet mówił z sensem że tylko po Wawie jeździł i były jeszcze takie dwa a że kupił Hiace to SC już mu niepotrzebne. Ale oczywiście nie wierzyłem, znajomy mechanik jednak potwierdził przebieg 🙂
Ale jak komuś to mówię to wszyscy mimo iż samochodu nie widzieli to mi wmawiają że na pewno cofany i nie ma innej możliwości.
jedyna rada – starannie sie przyjrzec tapicerce, kierownicy, drazkowi biegow, klamkom i boczkom w drzwiach.
powycierane = najmniej 150 tys km
LU, nie mogę do Ciebie wysłać maila bo otrzymuję zwrotki: „twoj serwer
pocztowy rozsyla spam i znajduje sie w bazie RBL… (in reply to RCPT TO
command)”
jezeli piszesz z *.com, *.net lub innej takiej domeny to mam je na spamowej liscie
podaj mi tu swoj pelen adres emailowy to dopisze go do białej listy
„jedyna rada – starannie sie przyjrzec tapicerce, kierownicy, drazkowi biegow, klamkom i boczkom w drzwiach.”
Wymieniłeś dokładnie wszystko co mam wymienione w środku w aucie. I oczywiście 128 000 km na liczniku 🙂
Nie cały czas z o2, nigdy nie było przecież problemów :/
wniosek jest prosty. bez potrzeby nie robiliby tego.
a to nie wiem. inne mejle do mnie docieraja.
Normalny przebieg 63 kkm w 8 lat, i tak spory. Tym bardziej, że to mega paliwożerna wersja.
Ja mam w drugim Uniaku od nowosci (VI.2000r.) 50 kkm.
No widzę, że mamy specjalistów od Audi i cofania liczników.
Te wspomniane dodatkowe zabezpieczenia w Audi już dawno są rozszyfrowane…
No chyba udało mi się z tym mailem 🙂 Coś musiało na chwilę zgłupieć.
No wiesz 65tysi w firmie to raczej mało. Chyba że to ja jestem przyzwyczajony do trzepania wielkich przebiegów 😉
Hahaha, wiedziałem że co by nie wymyślili to i tak da się to obejść.
Ja tez dzis rano z o2 mialem to samo.
Autach luksusowych typu Mercedes,BMW,Lexus można cofnąć licznik tylko liczbowy(przy zegarach) ale w autach są jeszcze średnio 4 inne punkty które mają zapisany prawdziwy przebieg auta.
A’propos kręcenia liczników, pozwolę sobie zacytować case, który przedstawił Ksebki na forum PTR:
„wypowiedź dodana: 12.11.2008 r. godz. 22:52, autorstwo: Ksebki
Wejdźcie na stronę:
https://www21.vv.se/fordonsfraga/FragaPaAnnatFordon.aspx
w pierwsze pole wpiszcie numer auta TGM752 bez spacji i przepiszcie kod z obrazka i wciśnijcie przycisk FORTSATT
i wyskoczą Wam dane auta, zwróćcie uwagę na „Vägmätarställning: 383648” czyli ostatni odnotowany przebieg na ziemi szwedzkiej
i porównajcie to z tą aukcją:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C6153691
z 383.648 km zrobiło się 195600 km czy spadło prawie o połowę
p.s: w razie gdyby zdjęto aukcję –> http://www.lomza.9x.pl/xxx/zrzutaukcji.jpg”
Niezłe s***ny…
Aukcja została usunięta zatem lepiej zobaczyć na –> http://www.lomza.9x.pl/xxx/ubytek.jpg
W mojej 15-letniej Astrze, której poprzednim właścicielem był 90-letni Austriak, właśnie przekręcił się 89. tysiąc km. Gdy ją kupowałem 3,5 roku temu (a właściwie teść kupił za 150 ojro :)) miała 45 tys. km. Wychodzi więc na to, że ja przez 3,5 roku zrobiłem prawie tyle samo, co dziadeczek przez 12 lat – jeździł chyba tylko do syna do sąsiedniej wioski – 6 km. Przebieg pewny, bo u tego syna mój teść pracował od kilku lat. 🙂 Jedyny fler, to że dziadek woził w środku psa, więc musiałem usunąć z kilogram sierści, znajdując przy okazji pod fotelem kierowcy jakieś ciastka z 2002 roku. :DDD