podesłał KORNI

10 komentarzy

  1. Jak dobrze pamiętam to ja u nich komputer kupowałem. Szwagier jest z Poznania i niby jakieś upusty miał w ZNAKu, przez to naignałem z Krakowa do Pyrlandii po kompa. Tylko nie pomyślałem wtedu co się stanie jak się kompa schrzani (co też się stało) w trakcie gwarancji …

    wania
  2. Wania, czy Wy w tym Krakowie musicie wszystko zmieniać na rodzaj żenski? Ten komp, a nie ta kompa. ;P
    A tak a propos – ja oba moje komputery kupowałem w Łodzi – z drugim nawet ze 3 razy jeździłem do naprawy: karta graficzna, karta graficzna i jeszcze raz karta graficzna + spalony twardziel – wina zasilacza. Ale dzięki temu dostałem ponad dwukrotnie większy dysk – takich małych już wówczas nie robili. :))

    Krzychu
  3. Krzychu, ja jestem ze Stalowej 😛 To, że akurat przebywam na chwilę obecną w Krakowie to nie świadczy, że się mam z centusiami utożsamiać 😛 Jakbym był tutejszy to byłaby szansa bym mówił, np. we Wiedniu (tak niektórzy znajomi z Krakowa mówią).
    Piotr, akurat jak się komp schrzanił to pojechał do Poznania kurierem, ale jakie cyrki były wtedy … No ale już mi chyba przeszła złość na Stolicę, czyli ówczesny UPS.

    wania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *