Znajomy mial identycznego na identycznych felgach.
Postawil pod sklepem, wraca a tu kolunio z kluczem odkreca mu kola.
Znajomy pyta sie co on robi, a on ze ma fajne felgi i by sobie je wzial… 🙂
Eh, nawet jeśli, to i tak szkoda czasu oraz nerwów, które by sobie człowiek napsuł zanim by cokolwiek wskurał…
Swoją drogą, u siebie żadnego nie widziałem nigdy „dozorowanego” a „strzeżone”. Druga rzecz – nikt jakoś w umowie nie chce odpowiadać za kradzież, a ewentualnie uszkodzenie mienia.
ładna fela.
Bliźniaki z tyłu? 😛
Właśnie
Ciekawe czemu tylko przy jednym kole ma 2 opony???
Chyba że przednie kolo się tak wpasowało.
bart – ile masz lat??
Ja żartowałem :)))))
Znajomy mial identycznego na identycznych felgach.
Postawil pod sklepem, wraca a tu kolunio z kluczem odkreca mu kola.
Znajomy pyta sie co on robi, a on ze ma fajne felgi i by sobie je wzial… 🙂
I jak sprawa się zakończyła? 🙂
Felgi zostaly, koles pognany, ale tupet niektorych zlodziejaszkow nie zna granic.
A mnie – można powiedzieć, że identyczny (w sensie model i silnik) – odjechał przed 4 laty z parkingu strzeżonego 🙂
bo parking musi byc z nazwy „dozorowany” – wtedy dopiero mozna (podobno) ich naliczać za kradzież
Eh, nawet jeśli, to i tak szkoda czasu oraz nerwów, które by sobie człowiek napsuł zanim by cokolwiek wskurał…
Swoją drogą, u siebie żadnego nie widziałem nigdy „dozorowanego” a „strzeżone”. Druga rzecz – nikt jakoś w umowie nie chce odpowiadać za kradzież, a ewentualnie uszkodzenie mienia.
Różnie z tym.